Woda utleniona a zakwaszenie organizmu

Rosjanie wiedzieli to od dawna, czyli co może woda utleniona ? Może się zdziwisz, ale niezależnych 3 naukowców: Nieumywakin, Gerson oraz Edmund Reich doszło do wniosku, że PIERWSZĄ przyczyną rakowacenia komórki jest… BRAK TLENU, czyli niedotlenienie. O tym pierwszym genialnym naukowcu rosyjskim dowiesz się dzisiaj. O Gersonie już wiesz, a Edmund Reich opracował metodę oddychania zwaną „oddychaniem reichowskim” polegająca na tym, że leżąc oddychasz głęboko, ale między wdechem a wydechem nie ma żadnej przerwy. Ta metoda oddychania stała się częścią zajęć pod nazwą Rebirthing (ang. Odrodzenie). Rebirtherzy są rozsiani po całym kraju. Sam korzystałem z ich zajęć na długo wcześniej zanim dowiedziałem się o chorobie, po prostu w ramach pracy nad sobą. Skąd to się bierze ? mechanizm raka jest bardzo prosty. Jesz tłusto, więc zakwaszasz organizm, nie daj boże mięso, więc kwasów masz tyle, że organizm nie nadąża ich wydalać, więc odkłada je / upycha w tkankę tłuszczową, możesz też narobić bałaganu popijając w trakcie jedzenia (kompocik, herbatka), poza tym powoduje to to, że pakujesz do jelita niestrawione cząstki pokarmowe, które stanowią często kompleks immunologiczny (wróć do posta nt Food Detective) i krzyżowo wywołują w organizmie reakcje nietolerancji pokarmowej (nie mylić z alergią pokarmową). Jak wiesz kwaśne środowisko = mało tlenu, ale jednocześnie urządzasz imprezę dla grzybów, bakterii i komórek rakowych, które NIE TOLERUJĄ TLENU i nie potrafią w nim żyć. Jak rozpleni się grzyb, sięgasz po słodkie, bo wysyła toksyny do mózgu dające fałszywy odczyt „jestem głodny, daj słodkiego”. Więcej jesz, czujesz się ociężały w końcu masz mniej tlenu w mięśniach i komórkach, serce szybciej bije, aby nadrobić, mało ćwiczysz i tyjesz, kolejne diety cud nic nie dają, bo szalejący grzyb mówi „daj mi do cholery słodkie” więc jak nie dasz spada poziom cukru, robi się słabo, masz drgawki i zimne poty, więc sięgasz po słodkie, więc ruszasz się jeszcze mniej i tyjesz jeszcze bardziej, więc tym samym nie odprowadzasz przez skórę nagromadzonych toksyn, bo się nie ruszasz, więc się nie pocisz, serce wali jak oszalałe, idziesz do lekarza, który stwierdza coś tam z cisnieniem i dostajesz na pocieszenie małą białą tabletkę, która oczywiście obciąża Ci wątrobę, która teraz musi walczyć podwójnie, bo raz z lekiem, a dwa ze śmieciami, które jej nawrzucałeś…. w rezultacie komórka na skutek braku tlenu, braku potasu (choćby z pomidorów) a z nadmiarem soli zaczyna obumierać, nie może wyrzucać śmieci na zewnątrz i rakowacieje… niestety Twój immunoukład tego nie widzi, bo grzyb tworzy kwaśną otoczkę i nie potrafi do niej dotrzeć… ach zapomniałem dodać, że tworzy się mnóstwo stanów zapalnych, a w połączeniu z dużą ilością nabiału zwapnienie organów… następny w kolejce jest kardiolog albo onkolog, co wybierasz ? Ale możesz wybrać jeszcze inaczej: ZDROWE, ŻYWE, NATURALNE JEDZENIE Na początek dobry cytat :) Rzecz w tym, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego spożywane w przetworzonej formie – gotowane, konserwowane (czyli pozbawione tlenu), źle przeżute, niestrawione przez sok żołądkowy, rozcieńczony płynem (przez co traci on stężenie, gdy popijacie pokarm w czasie posiłku albo pijecie kawę czy herbatę bezpośrednio po jedzeniu) – zakwasza organizm, stwarza napięcie w płynnym „taśmociągu”, zmniejszając jego przepływowość i wchłanianie nieodzownych dla komórek substancji. Natomiast w żywności pochodzenia roślinnego znajduje się wiele pierwiastków alkalicznych i kwasów organicznych, które rozkładając się, tworzą słabe kwasy i mocne zasady, oraz wydzielają dodatkową energię (4 kcal). Kwasy rozpadają się dzięki wapniowi, wydzielając dwutlenek węgla i wodę, z pomocą której odprowadzane są odpady oraz nadmiar zużytej wody, co zmniejsza opuchlizny. Pierwiastki zasadowe, które pozostają w organizmie w postaci soli potasu, wapnia, sodu i magnezu, zmieniają odczyn kwasowo-zasadowy w kierunku zasadowym. A zatem nawet kwaśna żywność pochodzenia roślinnego, jaką na przykład doradza B.W. Bołotow, zawsze sprzyja alkalizacji organizmu, a każda żywność pochodzenia zwierzęcego zakwasza go, czym sprzyja pojawieniu się różnych zaburzeń i chorób.Nie na darmo Przyroda mądrze zadysponowała, że 3/4 wszystkich artykułów spożywczych posiada odczyn zasadowy, a tylko 1/4 kwaśny,” Więc już wiesz jak masz jeść tak ? :) A jak to się ma do raka ? „Obecnie jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że jeśli guz pochodzenia onkologicznego umieści się w środowisku kwaśnym, to rozwija się w dalszym ciągu. Jeśli zaś w środowisku zasadowym – w szybkim tempie obumiera. Oto dlaczego równowaga kwasowo-zasadowa w organizmie, regulowana głównie za pomocą wapnia (neutralizującego nadmierną kwasowość), musi wynosić 7,35-7,45. Jeśli pH jest mniejsze od tego przedziału i zbliża się do 6, ma miejsce znaczne zakwaszenie organizmu, pogłębione dodatkowo przez deficyt tlenu, bez którego rozkwitają komórki nowotworowe oraz rozmaite patogenne wirusy i grzyby. W takim stanie człowiek może nawet umrzeć. Oznacza to, że powinniście konsumować jak najwięcej pokarmów z prawidłowym pH. Jeśli odczyn danego produktu żywnościowego jest niższy,oznacza to, że taki produkt zakwasza organizm i jedynie szkodzi zdrowiu.” Co ma do tego woda utleniona ? Woda utleniona – nadtlenek wodoru, wzór chemiczny H202. W momencie, gdy woda utleniona (stąd nazwa, że ma jeden atom więcej tlenu niż zwykła woda) trafia do żołądka rozpada się pod wpływem kwasu na H20 i 0. Tlen atomowy (O) jest lepszy od tlenu cząsteczkowego, czyli O2 ponieważ nie jest źródłem wolnych rodników. W szpitalach oraz „Spa tlenowych” podaje się właśnie tlen atomowy rozrzedzony z O2 ze względu na jego trwałość. Każdy słyszał, że „rak boi się noża”, prawda ? to co jest groźne w razie operacji to między innymi tlen cząsteczkowy, czyli ten, którym oddychamy. Zatem… gdy woda utleniona dostanie się do krwi zasila ją dodatkowym atomem tlenu, przez co doładowuje organizm i uzupełnia deficyty tlenu w organizmie. Podwyższając jego poziom czyni zadość wszystkim warunkom dla których komórka rakowa NIE MA PRAWA żyć, tak jak i grzyb, a przy okazji alkalizuje organizm. Pamiętasz film o dr Simoncinim i jego płukance wodorowęglanem sodu (sodą oczyszczoną) ? nie robił nic innego jak podnosił ph organizmu, a ostrzykiwanie guzów roztworem substancji likwidowało pleśń. Proste ? aż za bardzo :) Dowiedziono, że nadtlenek wodoru uczestniczy we wszystkich bioorganicznych procesach przemiany materii: białek, tłuszczy, węglowodanów, soli mineralnych, a także w tworzeniu witamin, pracy wszystkich układów enzymatycznych, hormonalnych, i w wytwarzaniu ciepła w organizmie. Sprzyja również przedostawaniu się cukru z plazmy krwi do komórki bez pomocy insuliny. Nadtlenek wodoru jest silnym regulatorem realizowanych przez komórki dostaw do mózgu mikro- i makroelementów oraz wapnia. Wpływa również na lepsze ich przyswajanie i wspomaga proces oczyszczania z odpadów. Utlenia substancje toksyczne, które dostały się do organizmu z zewnątrz, ale również i te, które powstały wewnątrz organizmu, co swoją drogą poprawia pracę tak zwanych prostoglandyn, będących bardzo ważną frakcją całego układu immunologicznego. Wodę utlenioną możesz pić, smarować się, moczyć nogi, kąpać się. DLA PAŃ: :)WODA UTLENIONA genialnie nadaje się do podlewania kwiatków NIEKWITNĄCYCH. Gwarantuje Ci, że dostaną takiego kopa, że będzie z nich kipiało. U Gersona na Węgrzech pacjenci dostają smarowidło w postaci mieszanki wody utlenionej oraz octu jabłkowego.

Jaką wodę utlenioną wybrać ? Do kąpieli, smarowania, moczenia nóg można z powodzeniem użyć wody z apteki. Koszt ok 1 zl / buteleczka. Warunkiem kąpieli jest brak otwartych ran oczywiście. Wlewasz 2-3 buteleczki do mocno ciepłej wody. Czas kąpieli – max 30 min bez żadnych szamponów, mydeł i płynów do kąpieli oczywiście. Po prostu leżysz sobie i masz czas na relaks i medytację :)Tlen dostaje się przez skórę do organizmu i masz SPA warte 300 zł za całe 3 zł :)Ja z powodzeniem moczę też głowę, oczywiście zamykając oczy i nos. Nie, nie utleni Ci włosów :) przy takim stężeniu wątpię też, aby z farbami reagowało, ale jeśli obawiasz się o fryzurę po prostu nie ryzykuj. Do picia… w skrajnym przypadku nadaje sie woda apteczna, ale ponieważ jest stabilizowana cynkiem i czasami nawet aluminium lub rtęcią (w końcu jest napisane do użytku zewnętrznego), więc polecam użyć wody dostępnej z firmy Polskie Odczynniki Chemiczne Tutaj: http://www.poch.com.pl/  Mają swoje oddziały regionalne, więc bez problemu kupisz w swoim terenie. Firma mieści się we Wrocławiu niedaleko Pl. Grunwaldzkiego przy Wydziale Informatyki nad Odrą. Koszt butli 0,75 jeszcze niedawno był 17 zł. Jeśli zamówisz przesyłkę to +70 ze względu na obostrzenia przesyłu substancji chemicznych, więc najlepiej kogoś wysłać, albo kupić w regionie. Kupujesz ‚nadtlenek wodoru 30% FP” LUB „cda” czyli czysta do analizy lub zadzwoń do nich i po prostu zapytaj, która ma najmniej zanieczyszczeń. Tylko UWAGA: nadtlenek wodoru w takim stężeniu jest BARDZO silnym przeciwutleniaczem, więc najlepiej obsługiwać butelkę w gumowych rękawicach. Procedura picia: 1 dzień – 1 kropla 2 x dziennie na 1/3 szklanki wody (mineralna niegazowana jest najlepsza lub destylowana) 2 dz. – 2 krople 2 x dziennie na 1/3 szklanki wody 3 dz. – 3 krople 2 x dziennie na 0,5 szklanki wody Smak jest specyficzny od razu mówię :) więc zaraz po wypiciu najlepiej popić czymś albo zagryźć, ale da się go znieść, więc spokojnie. Dasz radę. Ilość kropli zwiększasz do 21. Tydzień przerwy i seria w dół itd. JEŻELI zdarzy się tak, że stwierdzisz, iż jest za mocne to przestań. Zrób 2-3 dni przerwy i wróć do dawki mniejszej o 1. Możesz też kontynuować picie wg dawki która Ci najbardziej odpowiada, ale wiedz, że jako pacjentowi tlen jest Ci wściekle potrzebny. Nie katuj się, ale nie użalaj też nad sobą. WODA DO PICIA MUSI BYĆ ZAWSZE ROZCIEŃCZONA. Jeśli pół szklanki to dla Ciebie za mało, możesz użyć całej. Prof. Nieumywakin leczył właśnie pacjentów wodą utlenioną, a konkretnie ozonowaniem krwi. Miał nawet stronę http://www.beztabletok.ru Niestety w chwili obecnej ozonowanie krwi w Polsce można zaliczyć tylko w Ośrodku Leczenia Optymalnych dr. Kwaśniewskiego i to w trakcie turnusu :( więc dużo i tłusto. Ale jeśli ktoś znajdzie taką możliwość chętnie skorzystam. Niestety do Moskwy też nie można jechać i nie wiadomo jaka jest przyczyna zamknięcia zakładu leczniczego. Tzn. łatwo się domyślić, jeśli kuracja kosztuje 300 dolarów, a onkologiczna 30,000 z czego jedyny zysk to leki firmy farmaceutycznej cóż… I niech ktoś mi powie, że wokół tego tematu nie ma biznesu :( A żeby było mało, dr Gerson został otruty. Podczas konferencji w której uczestniczył podano mu kawę z arszenikiem. Niestety dla spiskowców z arsenem nigdy nie pracował, więc było jasne :( ale widziałeś film, który zamieściłem Farmaceutyczny przekręt, więc nie powinno Cię już nic dziwić :( Dlatego jeśli nie weźmiesz zdrowia w SWOJE RĘCE i nie odbierzesz im, CO TWOJE… historia ma tylko jeden smutny koniec. Na wypadek, gdybyś spotkał się z idiotycznymi komentarzami… nadtlenek wodoru jest również wytwarzany w Twoim jelicie grubym jako część Twojego układu odpornościowego. Rzecz w tym, że wszystkie mikroorganizmy chorobotwórcze, jak również komórki rakowe, mogą istnieć wyłącznie pod nieobecność tlenu. !! „Lecz mało kto wie, że jeśli jelita są zanieczyszczone (co ma miejsce praktycznie u wszystkich chorych, i nie tylko) to zanieczyszcza się również krew, a następnie komórki całego organizmu. Przy czym „duszące się” w tym zanieczyszczonym środowisku komórki układu odpornościowego nie tylko nie są w stanie uwolnić organizmu od nie w pełni utlenionych produktów toksycznych, ale i wyprodukować odpowiedniej ilości nadtlenku wodoru, w celu obrony przed patogenną mikroflorą. By całościowo ocenić jakość pracy naszego układu pokarmowego, istnieje prosty test: Przyjmij 1- 2 łyżki stołowe soku z buraka ćwikłowego (niech sok wcześniej postoi 1,5-2,0 godziny). Jeśli potem uryna (po co zaraz takie brzydkie słowa – po prostu siki) zabarwi się na kolor buraczkowy, oznacza to, że Twoje jelita i wątroba przestały wypełniać swoje funkcje detoksykacyjne, i produkty rozpadu – toksyny – dostają się do krwi i nerek zatruwając cały organizm.”

http://www.gawronskipress.com/

Reklamy

Odpowiednie łączenie pokarmów

Kiedy planujemy posiłek najczęściej kierujemy się smakiem. Jeśli świadomie dbamy o zdrowie zastanawiamy się też nad wartościami odżywczymi jakie dana potrawa dostarczy naszemu organizmowi. Natomiast kwestią do niedawna często pomijaną, a ogromnie ważną jest odpowiednie łączenie pokarmów. Ostatnio pojawiło się kilka metod odpowiedniego komponowania potraw, jednak wszystkie wywodzą się z tej samej, podstawowej idei: nasz układ pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia złożonych posiłków. Potrafimy przyswoić całe spektrum różnorodnych pokarmów, ale nie wszystkie możemy trawić w tym samym czasie. Na przykład do strawienia białek niezbędne jest środowisko o wysokim poziomie kwasowości. Natomiast do strawienia węglowodanów konieczne jest środowisko lekko zasadowe. Połączenie tych dwóch rodzajów produktów w jednym posiłku spowoduje, że jedne będą zaburzały trawienie drugich, a co za tym idzie ani białka ani węglowodany nie zostaną w pełni strawione. Z tego właśnie powodu odpowiednie komponowanie jadłospisu ma bezpośredni wpływ na stan naszego zdrowia – to, co nie zostaje strawione ulega procesom gnilnym, staje się toksyczne i powoduje namnażanie szkodliwych drobnoustrojów, które z kolei jeszcze bardziej zaburzają trawienie. To aż niesamowite, że najpopularniejsze dania są negatywnym dla naszego zdrowia połączeniem białek i węglowodanów: bułka z szynką, mięso z ziemniakami, smażona ryba z frytkami, kurczak z ryżem, hamburger z frytkami.

Komponując posiłek powinniśmy wziąć pod uwagę także to, że poszczególne pokarmy mają różny czas trawienia. Zestawiając produkty które są wchłaniane szybko z produktami wymagającymi dłuższego czasu przyswajania powodujemy „przestoje” w układzie pokarmowy co także bardzo negatywnie wpływa na proces trawienia. I tutaj znowu popularny zwyczaj – deser po obiedzie. Kiedy na obiad zjemy mięso i ziemniaki (białko potrzebuje ok 4 godzin na strawienie, węglowodany ok 2, ale w takim połączeniu czas ten może się wydłużyć nawet do 8 godzin), a następnie spożyjemy deser spowodujemy, że cukry które normalnie są bardzo szybko wchłaniane (od 15 minut do 2 godzin) będą nam zalegały w jelitach przez długie godziny! A trzeba podkreślić, że cukry błyskawicznie fermentują tworząc w naszym układzie pokarmowym alkohol i kwas octowy.

Kilka najważniejszych zasad odpowiedniego łączenia pokarmów:

1.) Warzywa świetnie komponują się ze wszystkim 😉

2.) Bardzo negatywnym dla naszego zdrowia połączeniem jest zestawienie białka (szczególnie zwierzęcego) i węglowodanów. Dlatego w jednym posiłku można zestawić białko i warzywa (np. pomidory, ogórki i różne gatunki sałat + tofu) LUB węglowodany i warzywa (np. pomidory, ogórki i różne gatunki sałat + pełnoziarnisty makaron).

3.) Zdrowe, naturalne tłuszcze roślinne (avocado, orzechy, pestki, nasiona, oleje/oliwy tłoczone na zimno) dobrze łączą się z warzywami i węglowodanami złożonymi (jeżeli nie ma ich w posiłku więcej niż 20%) oraz białkiem roślinnym. Natomiast w zestawieniu z białkami i tłuszczami zwierzęcym znacząco spowalniają trawienie – jeżeli już spożywamy mięso zamiast oliwą lepiej je pokropić cytryną. Nie powinno się ich łączyć z owocami.

4.) Jeśli chodzi o białka to lepiej ich nie mieszać – powinniśmy spożywać posiłek albo z białkiem zwierzęcym albo roślinnym. Nie najlepszym więc pomysłem jest np. grochówka z boczkiem.

5.) Węglowodany rozkładają się w organizmie na cukry proste. Jeżeli więc dodamy do nich np. owoce (czyli cukry do cukrów), połączenie to będzie tak bardzo zakwaszające, że wyłączy układ immunologiczny przynajmniej na pięć godzin. Warto o tym pomyśleć, choćby przy śniadaniu, spożywając płatki owsiane z suszonymi owocami.

6.) Owoce, w szczególności wysokocukrowe, najlepiej jeść osobno, na pusty żołądek. Mają one bardzo szybki czas trawienia oraz tendencję do fermentacji – wchłanianie cukrów można znacząco spowolnić nieodpowiednio zestawiając je z np. tłuszczami, w wyniku czego powstaje szereg substancji bardzo zakwaszających nasz organizm.

Mówiąc o odpowiednim łączeniu potraw nie sposób pominąć tematu picia (nawet wody mineralnej) podczas posiłków. Jest to również sprawa często pomijana a niesłychanie ważna (szczególnie w przypadku osób spożywających białko zwierzęce) ponieważ pijąc w trakcie jedzenia rozrzedzamy soki trawienne i spłukujemy enzymy trawienne wytworzone przez nasz organizm. Najlepiej więc pić co najmniej pół godziny przed lub godzinę po posiłku.

Mając na uwadze powyższe zasady warto też pamiętać, że każdy jest inny i ostatecznie najlepszą wskazówką czy dany posiłek nam służy czy nie jest reakcja naszego organizmu. Jeśli po jedzeniu pojawiają się wzdęcia, ciężkość na żołądku, bóle brzucha, senność czy zawroty głowy to wyraźny sygnał, że dane połączenie pokarmów (bez względu na to jak smaczne by nie było) nie jest dla nas odpowiednie.

Tekst oparty na informacjach z książek:

„Próbowałam już tylu diet… – cud równowagi pH” Roberta Younga

„Crazy Sexy Cancer Tips” Kris Carr

Monika Trawinska

http://rawolucja.pl/

Witamina U, wrzody żołądka i kapusta biała

Jay Kordich zwany Ojcem Sokowania – The Father Of Juicing, a ostatnio jako Juiceman znany od lat w wielu krajach jako gorliwy propagator sokowania, sam mówi o sobie – soko-a-holik. Juiceman niedawno skończył 88 lat. Jak sam twierdzi swoją kondycję i dobre zdrowie zawdzięcza codziennemu piciu soków owocowych i warzywnych. Jay K. preferuje na pierwszym miejscu soki owocowe. Wg. niego, owoce można też zjadać w całości, natomiast warzywa najlepiej jest spożywać w postaci soku. Dzisiaj będzie o soku z kapusty, z którym Jay łączą dawne wspomnienia. Najpierw kilka słów o Jay Kordich, które wyłapałam z licznych wywiadów jakie udzielał i nadal udziela prasie i TV.

„Byłem piłkarzem…. jadłem wszystko; mięso, słynne hot-dogi, hamburgery, boczki, żeberka, jajka, soki z puszek, itp. Jako wysportowany młodzieniec byłem z siebie zadowolony, nawet nie myślałem, że mogę kiedyś zestarzeć się – to mnie nie dotyczy.
W szkole miałem wszystkie medyczne klasy, sekcje zwłok i anatomia człowieka to wszystko nie było mi obce. Lecz nie dbałem o siebie, ponieważ byłem zdrowy.
Aż pewnego dnia ‚dostałem po oczach” i zacząłem się zastanawiać co produkty zwierzęce robią ze mną, z moją wątrobą, pęcherzem…
Miałem guza, wielkości monety 10-cio centowej w pęcherzu moczowym.
W medycznej szkole spotkałem starszego lekarza, miał wtedy ok. 80 lat – Dr. Baldwin. On mi powiedział – „Jay, jedź do Nowego Jorku do doktora Maxa Gersona. (Dr Gerson był w tym czasie osobistym lekarzem dr Alberta Schweitzera). On zajmuje się leczeniem ludzi, którzy chorują na raka. A twój wrzód jest rakiem”.
Pojechałem do Nowego Jorku do dr Gersona. Dr Gerson powiedział mi – pij soki, soki i jeszcze raz soki. To był rok 1948…. Piłem sok jabłokowo-marchewkowy… kilka szklanek dziennie.
A w 1949-50 byłem już apostołem soku. Mówiłem o tym wszędzie… Z czasem wszyscy zapomnieli moje prawdziwe nazwisko – Jay Kordich. Stałem się popularny jako Juiceman. To mi się nawet podobało.
Zaraz po tym jak stałem się znany jako Juiceman zostałem zaproszony do Stanford, aby nauczyć lekarzy jak robić soki. Dr Garnett Cheney , profesor medycyny z Uniwersytetu Standforda, leczył ludzi, a także więźniów na wyspie Alcatraz, którzy mieli wrzody żołądka sokiem z kapusty białej.
Wiesz, kiedy jesteś oddzielony od rodziny, dzieci, znajomych, straciłeś pracę, swoje życie, nie możesz wyjść na zewnątrz, mieszkasz w bardzo maleńkiej klatce … to można oszaleć. Stres, zmartwienia, złość, smutek, i byle jakie jedzenie to podstawowe przyczyny wrzodów żołądka, i innych chorób.
Pojechałem na wyspę Alcatraz i pokazałem ludziom jak robić sok z kapusty, świeżo wyciśnięty sok z kapusty.
Okazało się, że każdy z uwięzionych zaczął pić sok z kapusty i u każdego, który miał wrzoda na żołądku, wrzód znikł w ciągu 7 dni. Tylko u bardzo nielicznych ból się zmniejszył, a proces leczenia trwał dłużej.
To brzmi jak bajka, ale tak było, jest to udokumentowane.
Dr Cheney używał soku z kapusty w leczeniu wrzodów żołądka i dwunastnicy. Dobroczynne działanie soku z kapusty przypisywał witaminie, którą nazwał Vitaminią U (U od ulcer/wrzód) z braku lepszej nazwy.
.Nie przypisuję sobie zasługi w tym temacie, to sprawa lekarzy. Mogę tylko powiedzieć, że byłem bardzo szczęśliwy, że mogłem robić dla nich te soki. To bardzo mnie oświeciło. Było to wiele lat temu – 10949/50.
To były początki mojej przygody z sokowaniem. Sam walczyłem z moim demonem – rakiem pęcherza. Po ok. 10 dniach do 2ch tygodni, skończyły się moje krwawienia, krew w moczu już się nie pojawiła. Tylko przez picie soków. To było moje doświadczenie z tzw. pierwszej rąki.
Tak mówił o sobie Juiceman – Jay Kordich.

Jak zrobić sok z kapusty:

Sok z kapusty białej na wrzody.

Jay Kordich pokazuje jak zrobić i opowiada o wspaniałych zaletach soku z kapusty.

Surowy sok z kapusty jest znany jako naturalne lekarstwo pomocne przy leczeniu wrzodów żołądka.
Dr Garnett Cheney, profesor Medycyny z Uniwersytetu Stanforda, dawkował swoim pacjentom 1/5 litra (czyt.: jedna piąta część litra) soku 5 razy dziennie. Wszyscy chorzy zostali uzdrowieni w ciągu siedmiu do dziesięciu dni. Dowodem na to są zdjęcia X-ray. Kluczem tego sukcesu jest witamina U zawarta w soku z kapusty.

Ważna wskazówka:
Sok powinien być wypijany natychmiast po przygotowaniu, gdyż później sok zaczyna tracić bardzo korzystne aminokwasy. Jeśli jednak nie możemy z jakichś względów natychmiast wypić sok, to można przechować go w szklanym naczyniu (nie dłużej niż dwa dni) w lodówce. Ma on jeszcze wiele innych składników odżywczych.

Sok z kapusty jako lekarstwo na wrzody lepiej używać w porozumieniu z lekarzem.

Jay Kordich i Dr Garnett Cheney dla lepszego smaku soku sugerują dodać marchewkę i seler. Można stosować i inne dodatki, np. jabłka.

http://flyashighaseagles.blogspot.com

Jak w sposób naturalny usunąć metale ciężkie z organizmu

Metale ciężkie, kumulujące się w naszym organizmie, najczęściej pochodzą z roślin i zwierząt, które jemy. Mogą dostawać się również z powietrzem, wodą, spalinami, dymem tytoniowym, z produktami czyszczącymi stosowanymi w gospodarstwach domowych. Izotopy metali ciężkich osadzają się w narządach wewnętrznych, co może być przyczyną różnych chorób.

1. Jedz pożywienie zawierające pektynę. Pektyna jest adsorbowana na powierzchni soli metali ciężkich. Znajduje się w warzywach, owocach, jagodach. Buraki zawierają dodatkowo flawonoidy, które zamieniają metale ciężkie w obojętne związki. Ziemniaki zawierające skrobię, gotowane w mundurkach, absorbują toksyny z organizmu, usuwając je z organizmu w sposób naturalny. Metale ciężkie z organizmu usuwają również marchew, dynie, bakłażany, rzodkiewki i pomidory.

2. Także jabłka, owoce cytrusowe, pigwy, gruszki, morele, winogrona wspomagają wydalanie substancji toksycznych. Jagody jarzębiny, żurawina, maliny, borówki, żurawina wiążą metale ciężkie w nierozpuszczalne w wodzie i tłuszczu związki, co ułatwia ich usuwanie z organizmu. Spożywanie surowych owoców pomaga oczyścić organizm z nagromadzonych toksyn, ale można też użyć niskosłodzonych marmolad domowej roboty.

3. Picie herbaty z rumianku, nagietka, rokitnika, dzikiej róży chroni komórki przed wnikaniem metali ciężkich i wspomaga ich wydalanie. Olej z dzikiej róży i rokitnika jest bardzo przydatny w razie zatrucia metalami ciężkimi.

4. Promieniotwórczych izotopów cezu można pozbyć się z organizmu spożywając szczaw, szpinak i sałatę.

5. Substancje, które neutralizują radionuklidy występują w takich roślinach, jak: jałowiec, nasiona sezamu i łopianu oraz w korzeniu trawy cytrynowej. Przy stałej ekspozycji na izotopy promieniotwórczych metali zaleca się przyjmowanie do 40 kropli nalewki z aralii, różeńca górskiego, szczodraka krokoszowatego, żeń-szenia.

6. Picie herbatki wykonanej z kolendry siewnej usuwa z organizmu rtęć w ciągu dwóch miesięcy. Wystarczy cztery łyżki posiekanej kolendry zaparzyć w litrze wrzącej wody w niemetalowym pojemniku i wypić napar po 20 minutach.

7. Przeprowadzanie oczyszczających procedur na bazie ryżu jest szczególnie polecane osobom wykonującym niebezpieczną pracę. Łyżkę ryżu należy wieczorem zamoczyć w wodzie, a rano ugotować bez soli i zjeść. Tak przygotowany ryż usuwa z organizmu toksyczne sole metali.

8. Także wywar z owsa oczyszcza ciało z soli metali ciężkich. Wystarczy zalać szklankę owsa dwoma litrami wody i ugotować je na małym ogniu przez 40 minut. Tak przygotowany napój należy pić po pół szklanki cztery razy dziennie, dzięki czemu organizm oczyści się naturalnie – również z kadmu, który znajduje się w dymie tytoniowym.

9. Pamiętaj, że ciało jest w stanie, bez zewnętrznej interwencji usunąć zgromadzone osady i toksyny. Jednak praca i życie w warunkach szkodliwych dla zdrowia lub niezdrowy styl życia, wpływa na nadmierne gromadzenie toksycznych substancji, które powodują różne rodzaje chorób. Należy więc przede wszystkim zadbać o profilaktykę – uważać zwłaszcza na jakość i pochodzenie spożywanej żywności, a w razie potrzeby zwrócić się do lekarzy z prośbą o przepisanie leków, które pomogą oczyścić organizm z metali ciężkich.

http://tylkomedycyna.pl/

Rośliny, produkty roślinne i ich magiczne zastosowania

AGRYMONA – pomaga przełamać strach, rozprasza negatywne emocje, pokonuje różne przeszkody.

AKACJA – chroni, podnosi wibrację, ochrania duszę.

ALOES – zwiększa cierpliwość, wytrwałość i zdecydowanie. Bywa pomocny przy uzdrawianiu i pokonywaniu przeszkód.

ANYŻ – otwiera psychikę i Trzecie Oko, wspomaga jasnowidzenie. Ceniony w tradycji afrodiasporyckiej w użyciu przed rytuałem i podczas rytuału. Pomocny w percepcji i połączeniu się z Boskością.

AFRODYZJA – dodaje namiętności, zwiększa popęd płciowy.

ARALIA RACEMOSA (inna nazwa: SPIKENARD) – używana w rytuałach do blogosławieństw, otwarcia psychicznego i podniesienia spirytualnego.

ASOFOETIDA (przyprawa) – chroni i likwiduje negatywne czynniki.

AZALEA (przyprawa) – zwiększa światłość ducha, szczęśliwość, wesołość.

BANAN – pomaga pokonywać liczne przeszkody i blokady.

BAZYLIA – zwiększa sympatię, pokojowe nastawienie, zrozumienie. Pomaga unikać konfliktów i sprzeczek.

BENZOIN (substancja pozyskiwana z jednego z gatunków drzew występujących na Jawie i Sumatrze) – używany w procesie oczyszczania. Pomaga usuwać przeszkody, zwiększa siłę wewnętrzną, ufność oraz siłę woli. Potęguje efekt działania każdej innej rośliny.

BERGAMOTA – chroni i przyciąga pomyślność. Aby szybciej i wydajniej pracować, należy połączyć ją z miętą.

BEZ – zwiększa mądrość, pamięć, szczęście oraz pomoc spirytualną.

BRZOZA – otwiera spirytualnie i psychicznie, pomaga w kontaktowaniu sie z pomocnymi istotami. Zwiększa równowagę i harmonię. Poprawia kontakty z innymi ludźmi.

BURSZTYN – oczyszcza mentalność i ognisko. Chroni przed szkodliwymi wpływami z zewnątrz, a także przed atakiem psychicznym.

BURSZTYN ZIELONY – potęguje działanie każdej rośliny i magicznego kamienia, sam zaś zwiększa siłę wewnętrzną i witalność.
Jego substytutem jest mieszanina cyprysu i patchouli.

CEBULA lub SKÓRKA Z CEBULI – ochrona, stabilizacja, cierpliwość. Zwiększają dobrobyt.

CEDR – zwiększa pewność siebie, zaufanie oraz siłę. Chroni i zwiększa wytrwałość. Otwiera spirytualnie.

CHYPRA – przyciąga pieniądze, sukcesy w hazardzie, zwiększa moc przekonywania. Powstaje z róży kamiennej.

CITRONELLA (aromatyczna kawa spotykana powszechnie w rejonach tropikalnych) – zwiększa elokwencję, moc przekonywania, pomyślność. Przyciąga do domu przyjaciół i klientów w interesach.

CIVIT (przyprawa pozyskiwana z rośliny występującej na Sumatrze) – wzmacnia i chroni. Zwiększa zaufanie i popęd płciowy.

CLOVE (azjatycka przyprawa) – odwaga, wzajemne zaufanie, bardzo silna ochrona. Oddala negatywne energie, wzmacnia siłę psychiczną. Jest traktowany jako afrodyzjak.

CYKLAMEN – przyciąga i umacnia miłość.

CYNAMON – szczęście, siła, pomyślność. Zwiększa moc mikstury, do której zostanie dodany. Zwiększa wewnętrzny spokój, wspomaga wyciszenie się, szczególnie u dzieci.
Używany również jako silna ochrona.

CYNAMON i DRZEWO SANDAŁOWE – pomagają w medytacji i otwarciu spirytualnym.

CYPRYS – zwiększa spokój i wyciszenie, wspomaga otwarcie spirytualne. Pomocny przy śmierci i podczas żałoby. Cyprys stymuluje również uzdrawianie i pomaga uśmierzyć ból po utracie.

CYTRYNA – oczyszcza, usuwa blokady, otwiera spirytualnie.

CZOSNEK lub ZĄBKI CZOSNKU – mają działanie oczyszczające. Używane są do pokonywania depresji, negatywnych mocy i obsesji. Przyciągają pieniądze i pomyślność. Są także używane jako silna ochrona.

DRZEWO ALOESOWE (inna nazwa: LIGNALOES) – ochrona, sukcesy i pomyślność. Czasami używane jest do poświęcania.

DRZEWO SANDAŁOWE – błogosławieństwo, uzdrawianie oraz uduchowienie. Wspomaga jasnowidzenie i otwarcie psychiczne. Używane równiez do ochronyi blokowania złych mocy.

EUKALIPTUS – oczyszcza spirytualnie i uzdrawia. Pomaga przełamać blokady spirytualne.

FASOLA TONKIJSKA – Przyciąga miłość i pieniądze oraz pomaga w dążeniu do celu.

FIOŁEK – zwiększa pokój, wyciszenie i szczęśliwość. Uspokaja nerwy, przyciąga prorocze sny i wizje. Stymuluje kreatywność.

FRANGIPANI (roślina występująca w Ameryce Południowej) – przyciąga miłość, zaufanie i podziw. Wspomaga otwarcie się na każde z nich.

GALANGAL (mieszanina występujących w Europie i Azji czerwonych kwiatów) – zwiększa sukces w sprawach prywatnych i sądowych.

GAŁKA MUSZKATOŁOWA – wspomaga proces oczyszczania, zwiększa jasność umysłu, pozwala dojrzeć wnętrze drugiego człowieka. Ułatwia kontakty społeczne, otwarcie emocjonalne oraz zwieksza pewność siebie.

GARDENIA – wspiera pokój, odpycha spory i konflikty, chroni przed negatywnymi wpływami z zewnątrz.

GERANIUM – pokonuje negatywne myśli i postawy, podnosi na duchu. Zwiększa ochronę i szczęśliwość.

GINSENG (żeń szeń) – chiński odpowiednik mandragory. Zwiększa witalność, moc i siłę. Zwiększa popęd płciowy i atrakcyjność seksualną.

„GOŁĘBIA KREW” (azjatycka roślina, nazwa wzięła się od koloru płatków) – zwiększa spokój i wyciszenie. Pomaga rozwiązywać konflikty.

GOŹDZIK – przyciąga miłość i przyjaźń, poprawia stosunki międzyludzkie. Zwiększa poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Pomaga w leczeniu chorób i przezwyciężaniu trudności.

GREJPFRUT – wspomaga oczyszczanie.

GROSZEK PACHNĄCY – przyciąga lojalność i przywiązanie innych, a także przyjaciół i sprzymierzeńców.

HELIOTROP – ochrona, pomyślność, radość, wesołość.

HIACYNT – umacnia miłość oraz zwiększa szczęście i dobrą fortunę. Zwiększa spokój umysłu i ułatwia spokojny sen.
Nazwa rośliny pochodzi od imienia starożytnego greckiego boga związków homoseksualnych, Hiakyntosa.

HYZOP – wspomaga otwarcie spirytualne. Używany jest również do oczyszczania. Łagodzi wibracje.

IMBIR – przyciąga przygody i nowe doświadczenia i wyzwania. Pobudza zmysłowość, popęd płciowy, zwiększa zaufanie i pomyślność. Potęguje oraz przyspiesza działanie każdej mikstury, do której zostanie dodany.

IRYS – zwiększa popularność, moc przekonywania oraz sukcesy osobiste. Pomaga w komunikowaniu się i otwieraniu dialogów. Używany jest również w celu przyciągnięcia miłości.

JABŁKO lub JABŁOŃ – zwiększają pokój umysłu, zadowolenie, szczęśliwość. Pomagają w odnoszeniu sukcesów.

JAŚMIN – miłość i sukces. Pomaga i otwiera spirytualnie. Łączony jest z Księżycem i Białą Magią (tzw Magia Księżycowa).

JEMIOŁA – zwiększa pomyślność, przyciąga klientów i pieniądze.

JUNIPER – ochrona, oczyszczanie, uzdrawianie.

KADZIDŁO (palona, dymiąca mieszanina z roślin arabskich lub wschodnioafrykańskich) – dobrodziejstwo i otwarcie spirytualne. Pomocne jest w medytacji.

KAMFORA – potęguje uczucie przyjemności oraz zwiększa wpływy własne. Potęguje efekt działania każdej mikstury, do której zostanie dodana.

KARDAMONA – wzmaga uczucie miłości, zmysłowość oraz popęd płciowy. Zwiększa także spokój wewnętrzny.

KAWA – podbudowuje i chroni przed złymi mocami. Zwiększa spokój umysłu. Pomaga odbijać negatywne energie i oddalać złe zamiary oraz koszmary senne. Przełamuje wewnętrzne blokady.

KMINEK – szczęście, dobra fortuna, pomyślność. Zwiększa także namiętność oraz potęguje doznania zmysłowe. Zwiększa spokój i wyciszenie.

KONICZYNA – wzmacnia i pogłębia istniejącą miłość.

KOPAL – wspomaga otwarcie spirytualne chroni, oczyszcza oraz pokonuje przeszkody. Oddala negatywne energie.

KOPEREK – wzmacnia mentalnie i zaostrza zmysły. Wspomaga koncentrację. Używany również w rytuałach do błogosławieństw.

KOPEREK (odmiana azjatycka) – wzmacnia.

KOPEREK (odmiana grecka) – oczyszcza mentalnie, wyostrza zmysły, oddala negatywne energie.

KORIANDER – zwiększa miłość i wspomaga proces uzdrawiania. Używany jest również do ochrony.

KRABIE JABŁKO – zwiększa spokój i wyciszenie, pomaga pokonać lęk oraz rozwiązywać konflikty i troski.

KRWAWNIK POSPOLITY – zwiększa odwagę i zaufanie oraz ułatwia otwarcie psychiczne. Przyciąga miłość.

LAWENDA – zwiększa pokój i wyciszenie.

LILIA DOLINOWA – pomaga w dążeniu do prawdy i spokoju, przyciąga pokój i wyciszenie oraz oddala negatywne energie.

LIMONA – używana do oczyszczania i ochrony. Zwiększa spokój oraz wspomaga wyciszenie. Umacnia również miłość.

LIPA – przyciąga przyjaźń i miłość. Pomocna przy uzdrawianiu i odmładzaniu.

LIŚĆ LAUROWY – pomocny przy oczyszczaniu. Chroni i odpycha negatywne energie. Wspomaga dobrą fortunę, sukcesy i zwycięstwa.

MAGNOLIA – wspomaga rozwój psychiczny, a także medytację i otwarcie spirytualne. Zwiększa harmonię, pokój i wyciszenie.

MAJERANEK – oczyszcza, wycisza, oddala złe moce.

MAK – płodność, obfitość, pomyślność.

MANDARYNKA – zwiększa siłę, witalność i energię.

MANDRAGORA – zwiększa witalność, moc oraz siły życiowe. Zwiększa popęd płciowy i atrakcyjność seksualną.

MECH DĘBOWY – przyciąga pieniądze, pomyślność i dobrą fortunę.

MECH HISZPAŃSKI – chroni, odbija negatywne energie, eliminuje blokady.

MIĘTA – zwiększa energię, witalność i komunikatywność. Przyciąga klientów w interesach.

MIĘTA odmiana Mentha Viridis – daje ochronę fizyczną i psychiczną. Oddala negatywne energie. Zwiększa moc umysłu. Potęguje efekty i zwiększa szybkość działania każdej mikstury, do której zostanie dodana.

MIGDAŁ – przyciąga pieniądze, wzmaga czujność i ostrożność.

MIMOZA – wspomaga rozwój psychiczny i jasnowidztwo. Przyciąga prorocze sny.

MIRRA – wspomaga otwarcie spirytualne, medytację oraz uzdrawianie.

MIRT – pomocny przy otwarciu psychicznym, daje pomoc spirytualną. Potęguje siłę działania każdej mikstury.

MORELA – zwiększa popęd płciowy i namiętność. Jest afrodyzjakiem.

MUGWORT (inna nazwa: MOTHERWORT) – ułatwia otwarcie psychiczne, jasnowidzenie oraz prorocze śnienie.

NAGIETEK – wspomaga proces uzdrawiania, otwarcie psychiczne oraz jasnowidztwo. Pomaga skupić się na rzeczy najważniejszej, jeśli nie jesteśmy czegoś pewni lub świadomi tego, z czym mamy do czynienia.

NARCYZ – zwiększa harmonię, wyciszenie oraz spokój umysłu. Uspokaja wibrację.

NEROLI (olejek uzyskiwany z kwiatu pomarańczy) – radość, szczęśliwość. Ułatwia pokonywanie barier emocjonalnych.

ORCHIDEA – zwiększa koncentrację, jasność umysłu i siłę. Wzmacnia również pamięć.

OREGANO – radość, siła i witalność. Dodaje energii.

ORZECH KOKOSOWY – zwiększa zaufanie i zdecydowanie, urok osobisty i atrakcyjność seksualną.

PATCHOULI – pomaga pokonać gniew innych oraz wyciszać spory. Przyciąga pokój i pomaga kończyć konflikty. Zwiększa pomyślność, zaufanie oraz siłę wewnętrzną. Zwiększa popęd płciowy i zmysłowość.

PAPROĆ – oczyszcza i odbija negatywne energie.

PAPRYKA – oczyszcza, odbija negatywne energie. Przyspiesza działanie każdej mikstury, do której zostanie dodana.

PENNYROYAL (aromatyczna roślina występująca na wschodzie USA) – przyciąga pomoc innych, zwiększa operatywność oraz pomoc finansową z zewnątrz. Należy unikać tej rośliny w okresie ciąży.

PETTITGRAIN – patrz: NEROLI.

PIEPRZ lub MENTOL – zwiększa siłę, witalność oraz gotowośc do zmian. Dodany do mikstury, potęguje działanie poszczególnych składników. Jest również używany do oczyszczania.

PIERWIOSNEK – wspomaga odkrywanie tajemnic, rozwiązywanie zagadek oraz poznawanie prawdy. Pokonuje nieuczciwość i skrytość.

PIETRUSZKA – wycisza i chroni ognisko domowe. Przyciąga szczęście, pomyślność i sukcesy finansowe. Dodaje energii i witalności.

PIKAKA – przyciąga komfort, pomyślność, sukcesy oraz lepszy byt.

PIOŁUN – oddala negatywne czynniki, przełamuje przeszkody. Przydaje się do kontaktów z duchami lub Przodkami.

PIWONIA – czczona w tradycji korneliańskiej. Jej kwiaty i płatki zwiększają szczęście, dobrą fortunę, pomyślność i sukcesy w interesach.

PIŻMO – zwiększa zaufanie, pewność siebie, moc przekonywania. Przyciąga nowe sytuacje i pomyślność.

PLUMERIA – zwiększa moc przekonywania, elokwencję. Ułatwia porozumiewanie się z innymi ludźmi.

POMARAŃCZ lub KWIAT POMARAŃCZY – harmonia, pokój, otwarcie emocjonalne, miłość. Zwiększają pomyślność i stabilność. Używane są do oczyszczania.
Pomarańcz jest uważana za symbol Słońca.

PROSZEK Z GAŁKI MUSZKATOŁOWEJ – zwiększa zdyscyplinowanie oraz światłość umysłu i koncentrację. Przydatny przy medytacji i nauce.

ROZMARYN – używany do oczyszczania, jest także silną ochroną. Wspomaga uzdrawianie i zwiększa pamięć. Przyciąga pomoc dobrych istot.

RÓŻA – miłość, pokój, harmonia i wyciszenie. W czasach starożytnych towarzyszyła bogom.

RUMIANEK – wspomaga medytację oraz zwiększa spokój wewnętrzny.

RUTA – ochrania, oddala złe moce, uspokaja emocje, podbudowuje. Dobrze nadaje się do oczyszczania psychicznego. Przyciąga pomyślność i usuwa blokady.

SASSAFRAS (żółtego koloru drzewo występujące w Ameryce Północnej) – pomocny w sprawach sądowych, sprawowaniu władzy, zwycięstwach i w pokonywaniu przeszkód.

SAVORA (przyprawa śródziemnomorska) – zmysłowość, płciowość i namiętność. Przydatna w magii seksualnej. SELER – zwiększa popęd płciowy oraz zmysłowość. Pomaga wchodzic w trans.

SEZAM – otwiera przejścia, przyciąga korzyści, wskazówki i nadzieję. Oddala depresję i negatywne energie.

„SMOCZA KREW” (roślina rosnąca w Chinach) – oddala negatywne energie, daje ochronę, pomaga pokonywać blokady.

SOSNA – oczyszcza, wspomaga rozpoczynanie nowych przedsięwzięć. Oddala negatywne energie. Zwiększa pomyślność.

SZAFRAN lub KROKUS – wspomaga jasnowidzenie i świadomość. Zwiększa także pomyślność i dobrą fortunę poprzez otwarcie spirytualne.

SZAŁWIA – używana do oczyszczania oraz do zwiększania mądrości i otwierania psychicznego. Zwiększa jasność umysłu.

SZCZYPIOREK – ochrona.

TRAWA CYTRYNOWA – oczyszcza i otwiera psychicznie.

TRAWA PIĘCIOLISTNA (La Cinquefoil) – chroni, stymuluje pamięć, elokwencję i kontaktowność.

TRUSKAWKA lub POZIOMKA – zwieksza sukcesy i dobrą fortunę oraz przyciąga sprzyjające sytuacje.

TYMIANEK – stosowany przy oczyszczaniu i uzdrawianiu, również do dodawania sił. Zwiększa lojalność i przywiązanie oraz przyciąga dobrą opinie innych ludzi.

TYTOŃ – używany jest do zwiększania pokoju, zaufania i siły własnej. Potęguje również miłość i zmysłowość. Jest równiez używany do ochrony i uwalniania od negatywnego wpływu z zewnątrz.

TUBEROSA (Polianthes tuberosa) – pogodność, pokój, wyciszenie. Koi nerwy i zwiększa romantyczność i zmysłowość miłości.

WANILIA – radość i dobra fortuna.

WICIOKRZEW – przyciąga sukcesy i pieniądze. Zwiększa moc przekonywania i pewność siebie oraz wyostrza intuicję.

WIERZBA – używana jest do przyciągania i umacniania miłości, a także uzdrawiania i pokonywania przygnębienia (Magia Księżycowa).

WILCZA JAGODA – zwiększa dobrą fortunę, ochronę, przyciąga pieniądze i pomyślność.

WISTARIA lub GLICYNIA – podnosi wibrację. Wspomaga otwarcie psychiczne oraz pokonywanie przeszkód. Przyciąga pomyślność.

WIŚNIA lub KWIAT WIŚNI – szczęśliwość, radość, dobre samopoczucie, wesołość.

VERBENA – ochrania i oddala negatywne energie. Wspomaga pokój i wyciszenie.

VETIVERT – chroni, pokonuje przeszkody oraz oddala złe moce. Przyciąga również pieniądze i pomyślność.

YERBA MATE (południowoamerykański napój) – podbudowuje, oczyszcza, wycisza. Odbija negatywne emocje i pomaga przełamać przykre doznania lub nieszczęścia.

YLANG YLANG – zwieksza atrakcyjność seksualną oraz moc przekonywania.

ZIARNA MUSZTARDY – odwaga, wiara, cierpliwość.

ZIELE ANGIELSKIE – wzmacnia silną wolę, determinację i wytrwałość. Zwiększa witalność i energię.
Ma pozytywne działanie dla społeczności – poprawia harmonię, sympatię i stosunki międzyludzkie. Stymuluje przyjazne interakcje i konwersacje.

ZIELE ŚWIĘTEGO JANA – chroni, usuwa negatywne energie oraz oddala depresję i niepokój.

ZIELEŃ ZIMOWA (rośliny nie tracące na zimę zielonego koloru) – oddala dysharmonię, negatywne czynniki i choroby. Wspomaga zdrowie, uzdrawianie, wyciszenie i pokój ogniska domowego.
UWAGA: Nie używać wewnątrz domu lub mieszkania!

Opracowanie: Ivellios
Na podstawie: http://www.istina.rin.ru/eng/ufo/

Czytaj wiecej: http://www.paranormalium.pl/

Zdrowotne właściwości pestek arbuza

Do napisania posta, po ponad tygodniowej przerwie, skłonił mnie zakupiony wczoraj arbuz, który był pełen czarnych, smacznych pestek. Przeważnie nie przywiązujemy do nich wagi, a przeważnie staramy się wybierać okazy mające ich jak najmniej. Nie zastanawiamy się nad tym, że taka odmiana mieszańcowa nie da nam zbyt wiele życiodajnej energii, ponieważ jest jej w większości pozbawiona, o czym świadczy właśnie brak pestek. Mnie samego zaciekawiło, jakie właściwości mogą one posiadać, ponieważ nasiona krewniaka arbuza, dyni, są cenione ze względu na swoje dobroczynne działanie na skórę i włosy (sporo cynku), normują poziom cholesterolu i zapobiegają miażdżycy, dzięki dobroczynnym fitosterolom oraz zabijają pasożyty układu pokarmowego. Czy pestki arbuza zawierają również jakiekolwiek właściwości zdrowotne? Postaram się zaraz temu przyjrzeć.

Raport Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych wskazał na kilka ważnych składników, jakie zawierają nasiona arbuza, mające bezpośrednie powiązania z naszym zdrowiem:

BIAŁKO

Nasiona arbuza zawierają dosyć duże ilości tego ważnego składnika budulcowego naszego organizmu. W 108 g suchych nasion jest go około 30,6 g. Dla porównania w tej samej porcji mięsa z kurczaka są jedynie 23 gramy białka. Pestki te składają się z kilku ważnych aminokwasów. Jednym z nich jest arginina. Należy ona do aminokwasów, które organizm sam potrafi wytworzyć. Jednak czasami jest mały problem. Organizm może mieć problemy z wyprodukowaniem jej wystarczających ilości i wtedy konieczne są dostawy z zewnątrz wraz z pożywieniem. Aminokwas ten korzystnie wpływa na stan osób, które mają problemy z chorobą wieńcową oraz podwyższonym ciśnieniem krwi. Ważny jest także dla osób czynnie uprawiających sport, ponieważ przyspiesza regeneracje komórek mięśniowych dzięki ich lepszemu dotlenieniu. Ponadto wpływa na zwiększenie syntezy hormonu wzrosty odpowiedzialnego za regeneracje naszego organizmu, co przejawia się chociażby młodszym wyglądem. Do innych aminokwasów, wchodzących w skład nasion arbuza, zaliczamy tryptofan, kwasu glutaminowy i lizynę. Ostatnie z nich wpływają korzystnie na nasze zdolności umysłowe, polepszając koncentracje oraz zmniejszając zmęczenie wynikające z wytężonej pracy intelektualnej. Według mnie coś w tym jest;)

WITAMINY Z GRUPY B

Pestki zawierają również i ten zestaw witamin (niektórzy wskazują, że mogą być uznawane za ekwiwalent suplementu witaminy B-Comlex), które zgodnie z założeniami Amerykańskiego Towarzystwa ds. Walki z Rakiem są potrzebne do przekształcania spożytego jedzenia w energie oraz pełnią inne istotne funkcje dla naszego organizmu. Jeśli przyjmiemy za wyznacznik dzienne zapotrzebowanie na poszczególne składniki odżywcze, to 108 gramów tych nasion zawiera najwięcej niacyny (3,8 mg – 19 % dziennego zapotrzebowania na tę witaminę), która doskonale wpływa na nasz system nerwowy, układ trawienny oraz stan skóry. Wspomaga również działanie wspomnianego już tryptofanu. W mniejszym stopniu pokrywają dzienne zapotrzebowanie na kwas foliowy (16%), tiaminę (14%), ryboflawinę (9%), witaminę B6 (5%) oraz kwas pantenowy (4%), który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania każdej naszej komórki.

MINERAŁY

Pod względem zawartości jednego z minerałów pestki arbuza bardzo mnie zaskoczyły. Mam na myśli magnez. Większość z nas uważa za jego najbogatsze źródło ziarno kakaowca, które rzeczywiście zawiera go bardzo dużo (420-442 mg/100g), jednak jest to i tak mniej niż mają pestki wspomnianego arbuza (515 mg/100g). Nie zawierają przy tym w ogóle teobrominy oraz kofeiny, która zwiększa zapotrzebowanie ustroju na ten pierwiastek, a także zmniejszających jego przyswajanie szczawianów. Stąd proporcja ta w praktyce jest jeszcze korzystniejsza. Jeśli weźmiemy pod uwagę dzienne zapotrzebowanie wyznaczone na około 400 mg, to widzimy, jak to jest dużo. Pokrywają również w znacznej mierze zapotrzebowanie na mangan (87%/108 g produktu), fosforu (82%), cynku (74%), żelaza (44%) oraz miedzi (37%).

TŁUSZCZ

Oczywiście pestki arbuza posiadają dosyć wysoką wartość energetyczną (602 kcal), ponieważ w połowie składają się z tłuszczy. Jednak właściwości oleju tłoczonego z ich suszonych i kruszonych pestek są doceniane przez mieszkańców Afryki. Ma on niezwykłe właściwości nawilżające i jest istotnym składnikiem oliwek dla dzieci. Dzięki dużej zawartości NNKT eliminuje wszelkie toksyny oraz nadaje jej świeżość i elastyczność. Jego spożywanie przyczynia się do obniżenia stężenia cholesterolu we krwi, a kwasy omega 6 pomagają zredukować podwyższone ciśnienie krwi.

http://milknothanks.blogspot.com/

Magiczne właściwości drzew

„Człowiek, który potrafi rozmawiać z drzewem, nie potrzebuje psychiatry. Niestety, sporo ludzi uważa inaczej.” – stwierdził nieżyjący już flamandzki pisarz i duchowny Phil Bosmans”

O tym, że drzewa wpływają zbawiennie na nasz organizm, wiedzieli już starożytni. Z ich uzdrawiającej mocy korzystała bardzo często medycyna ludowa i dzieliła drzewa na dobre i złe. Do pierwszych zaliczano lipę, brzozę, kasztanowiec, dąb, jarzębinę i czarny bez. Topolę, osikę i olchę uznano za „wampiry”, które pozbawiają nas energii.

Także i dziś coraz więcej lekarzy zaleca swoim pacjentom, by jak najczęściej przebywali w otoczeniu drzew, które są naturalnym źródłem tlenu i wchłaniają z powietrza pyły, sadze i toksyny. Olejki eteryczne wydzielane przez drzewa leczniczo wpływają na nasze organizmy. Zaś badania przeprowadzone w Rosji wykazały, że gałązka jodły syberyjskiej umieszczona w szpitalnej sali spowodowała zmniejszenie o połowę liczby zarazków w powietrzu!

Drzewa wytwarzając jony ujemne neutralizują – niekorzystne dla organizmu – jony dodatnie, powstające w wyniku chorób lub emitowane przez otaczający nas ze wszystkich stron sprzęt elektroniczny. Niemiecki przyrodnik i badacz Manfred Himmel, zajmujący się drzewoterapią od ponad 20 lat, uważa, że każdy człowiek może przez dotyk doświadczyć dobroczynnego promieniowania drzew i leczyć dolegliwości zarówno psychiczne, jak i fizyczne: stresy, depresje, bóle głowy, zaburzenia krążenia, schorzenia reumatyczne. Jeśli więc mamy tego typu problemy, powinniśmy wybrać się do najbliższego parku czy lasu, znaleźć odpowiednie dla siebie drzewo i mocno się do niego przytulić (oprzeć się o drzewo plecami i tyłem głowy, równocześnie dotykając pnia gołymi rękami lub stanąć przodem do pnia drzewa, przyłożyć do niego czoło i objąć gołymi rękami albo położyć się pod drzewem, opierając o nie bose stopy).

AKACJA – Na tle innych drzew, które zielenią się z pierwszymi promieniami wiosennego słońca, akacja wygląda, jakby zeschła. Według ludowych wierzeń dzieje się tak na znak żałoby, że zaginęła Arka Przymierza, która wykonana była z akacjowego drewna.

Akacja wywiera magiczny wpływ na podświadomość: wzmacnia siłę woli, wyzwala dar jasnowidzenia, zsyła prorocze sny. Daje dużo energii, pomaga zebrać siły i napełnia ochotą do pracy. Polecana tym, którzy czują zniechęcenie, są osłabieni, zbyt długo się zastanawiają i przepuszczają dobre okazje.

BRZOZA – obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja i pociesza w kłopotach. Medytując w jej cieniu, poczujesz przypływ dobrych pomysłów i wyraźne rozbudzenie intuicji. Przynosi ulgę w bólach wynikających z napięć, przyspiesza gojenie się ran, leczy reumatyzm i choroby kobiece. Sok brzozowy bogaty w sole mineralne, potas, magnez, wapń i witaminy z grupy B oczyszcza organizm, wspomaga leczenie chorób dróg moczowych, wątroby, płuc i nadczynności tarczycy.

Dawniej z drewna brzozowego wykonywano kołyski, dzięki czemu rodzice mogli spać spokojnie wiedząc, że dziecku nic złego stać się nie może, gdyż ma solidną ochronę przed złymi duchami. Magiczne właściwości brzozowych amuletów skupiają się na ochronie przed czarami i złymi mocami.

BUK – łagodzi napięcia i poprawia humor. Potrafi oczyścić z bólu po ciężkich przejściach i zasilić chęcią do życia. Uczy dystansu do świata. Polecane są osobom narażonym na stresy, choroby układu krążenia, gardła i nerek. Liść tego drzewa przyłożony na czoło złagodzi ból głowy.

CZARNY BEZ – Przebywanie w jego pobliżu działa na organizm moczopędnie, rany szybciej się goją, poprawia się stan psychiczny. Herbata z jego kwiatów jest skuteczna w leczeniu przeziębień, wzmacnia system immunologiczny.

CZEREŚNIA – drzewo kobiet, szczególnie pomocne dla tych, które czują się stare i niepotrzebne. Pomaga odnaleźć kobiecość, uwierzyć w siebie oraz w to, że życie niezależnie od wieku może być twórcze i piękne.

DĄB – uosobienie sił witalnych. Aktywizuje, dodaje energii, wzmacnia psychikę. Polecany przy rekonwalescencji, bowiem przyspiesza powrót do zdrowia. Niezastąpiony dla przemęczonych nadmiarem obowiązków lub długotrwałą pracą. Dąb pobudza do pracy naczynia limfatyczne i krążenie krwi. Wywar z jego kory leczy choroby skórne, a stosowany do nasiadówek łagodzi stany zapalne narządów rodnych.

Stare okazy dębów czczone były przez pierwotne ludy europejskie jako przybytki bóstw. Zaś Celtowie do grobów zmarłych wkładali dębowe amulety, które miały przynieść im powodzenie w zaświatach.

JABŁOŃ – symbol obfitości. Dzięki niej odnajdziesz nowe sposoby materialnego zabezpieczenia lub nauczysz się doceniać to, co już posiadasz. Dobra na kłopoty w kontaktach z młodzieżą.

JARZĘBINA – poszerza świadomość, pozwala dostrzec niedostrzegalne. Uczy korzystać z własnej intuicji. Dzięki jarzębinie życie staje się zrozumiałe, rzadziej popełnia się pomyłki i szybciej podejmuje istotne decyzje.

JESION – dla przepracowanych, smutnych i zniechęconych. Poprawia nastrój i dodaje ochoty do rozpoczynania nowych przedsięwzięć lub kontynuowania szczególnie trudnych obowiązków.

JODŁA – ułatwia radzenie sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi, które zagłuszają głos rozsądku. Leczy z zazdrości. Wycisza, koi, wspiera, kiedy musisz poradzić sobie z nowym doświadczeniem. Pomaga pozbyć się seksualnych zahamowań i odnaleźć radość w intymnym pożyciu. Reguluje pracę układu oddechowego i układu pokarmowego (dobra zwłaszcza dla wrzodowców).

Z jej drewna, igieł i żywicy otrzymuje się ekstrakty do lekarstw przeciw schorzeniom reumatycznym i artretycznym. Nasiadówka w wodzie z wygotowanych gałęzi pomaga w stanach zapalnych pęcherza i przy upławach.

KASZTANOWIEC – koi dolegliwości duszy w chwilach załamania, poprawia nastrój w depresji. Pomaga odnaleźć w sobie siłę do przezwyciężenia przeszkód, zwalczyć lęki i niepokoje. Kora wykorzystywana jest do wytwarzania maści leczących hemoroidy i żylaki. Jego właściwości uszczelniające naczynia krwionośne wykorzystuje przemysł kosmetyczny do produkcji kremów na „pajączki”. Herbata z kwiatów kasztanowca leczy kaszel i wzmacnia tkanki mięśniowe.

LESZCZYNA – ma niezwykłą moc radiestezyjną, dlatego jest dobrym materiałem na różdżki. Pomaga odzyskać równowagę po przeżyciach miłosnych, ułatwia podejmowanie decyzji związanej z uczuciami.

LIPA – drzewo ochronne. Pomaga ukoić lęk o dom, rodzinę, bliskich. Rozjaśnia myśli, podnosi na duchu, pozwala poczuć siłę. Inspiruje, jest źródłem natchnienia. Odpręża, uspokaja. Pod lipą można pisać wiersze, raporty i scenariusze. Przebywanie w jej pobliżu uspokaja, koi nerwobóle.

Kwiaty lipy zawierają niewielkie ilości olejku eterycznego, związki flawonowe i śluzowe, kwasy organiczne, pektyny, sole mineralne i substancje działające podobnie jak witamina P. Ten skład powoduje, że herbata z nich działa napotnie i wykrztuśnie, łagodzi kaszel, katar i bronchit. Stosuje się ją w gorączce, przeziębieniach i stanach wyczerpania. Odwar z kwiatów lipy jest stosowany do płukania gardła, okładów na rany i wrzody.

MODRZEW – pozwala dokonać wyboru tego, co jest istotne w naszym życiu i odrzucić to, co niepotrzebne. Pożegnać się bez cierpienia i rozpaczy ze starymi przebrzmiałymi historiami oraz związkami. Inspiruje twórczo.

ORZECH – wzmacnia siły fizyczne (daje wytrwałość i odporność) i psychiczne (zapewnia upór i nieustępliwość). Obdarza sprytem, błyskotliwością, mądrością. Wyostrza inteligencję. Pomaga rozwiązywać problemy.

OLCHA – chroni przed negatywnymi energiami. Pomaga w odróżnianiu dobra od zła. Przynosi piękne sny i pozwala oddać się marzeniom.

SOSNA – żyjąc na nieurodzajnej ziemi, pokazuje, jak właściwie gospodarować energią, aby osiągnąć zabezpieczenie materialne. Przyciąga pieniądze i uczy właściwego inwestowania. Wzmacnia inteligencję. Pozwala odzyskać wewnętrzną równowagę. Przeciwdziała zmęczeniu i depresji. Olejek z pączków sosnowych działa bakteriobójczo (pomaga w leczeniu chorób skórnych), moczopędnie i wykrztuśnie. Stosuje się go do inhalacji przy nieżytach górnych dróg oddechowych, bo ułatwia oczyszczanie się oskrzeli.

ŚWIERK – dodaje pewności siebie. Pomaga przezwyciężyć lęk i nieśmiałość, zastanowić się nad swoimi mocnymi stronami. Zachęca do podjęcia ryzyka, aby osiągnąć sukces. Uczy obiektywizmu i pozwala zachować realizm we wszystkich poczynaniach.

TOPOLA – odpowiada za uczucia wyższe (miłość, litość, przyjaźń), za rozwój wewnętrzny. Kieruje ku szlachetnym celom. Pokazuje nowe ścieżki w życiu. Pomaga odnaleźć prawdziwą miłość i przyjaźń. Leczy z samotności.

WIĄZ – drzewo pojednania. Pod nim odnajdziesz zrozumienie i tolerancję dla drugiego człowieka. Nauczy cię wybaczania. Pozwoli ci inaczej spojrzeć na tych, których dotąd uważałeś za swoich wrogów. Życzliwie nastawia do ludzi i świata.

WIERZBA – jedno z najbardziej tajemniczych drzew, było uważane za drzewo czarownic. Daje dużą moc, pomaga pojąć to co niezwykłe – magię i prawa rządzące wszechświatem.

WIŚNIA – drzewo seksu i zmysłowości. Pomaga odnaleźć na nowo przyjemności życia intymnego. Wspaniale działa na pary, które wybiorą się na piknik i rozłożą koc w cieniu jej gałęzi. Uruchamia nowe bodźce, pobudza zmysły, zachęca do zabawy. Uczy poznawania własnego ciała i niweluje niepotrzebne psychiczne zahamowania.

Najlepszym sposobem wybrania odpowiedniego dla nas drzewa jest ich dotykanie i obserwowanie własnych odczuć. Na pewno przy niektórych drzewach odczujecie rozdrażnienie, a przy innych przyjemne ukojenie. Należy również zwrócić uwagę na swój oddech: jego głębokość i częstotliwość. Dobrze wybrane drzewo może go uregulować.

Kiedy już znajdziemy to najwłaściwsze dla siebie i nasz wybór jest prawidłowy, po kilkunastu minutach powinny ustąpić np. bóle pleców, głowy, dolegliwości żołądkowe. Na wyciszenie emocji musimy poczekać nawet godzinę. Bywa, że likwidowanie czy łagodzenie innych problemów zdrowotnych wymaga o wiele więcej czasu. Nie należy się zrażać, gdy po kilku tygodniach nie nastąpi radykalna poprawa. Terapia ta, jest przeznaczona przede wszystkim dla ludzi wytrwałych. Warto również stosować ją profilaktycznie i jak najczęściej spacerować wśród drzew, każda pora roku jest dobra, lecz najlepsze wyniki uzyskuje się wiosną i latem. W tym bowiem okresie lecznicza siła drzew jest największa.

Carmen

Źródło: parasfera.pl/