Trzy skuteczne receptury tybetańskie

Medycyna tybetańska jest najstarszym nieprzerwanie praktykowanym systemem leczniczym na świecie. To unikalne połączenie prostego systemu diagnozy, leczenia i profilaktyki ukierunkowane na osiągniecie optymalnej dla człowieka równowagi ciała, umysłu i ducha. Lekarze tybetańscy posiadają dogłębną wiedzę na temat anatomii, fizjologii i patologii, jak również skuteczne metody diagnostyczne i terapeutyczne. Takie holistyczne podejście do pacjenta okazuje się bardzo skuteczne, dlatego w kulturach Azji , Bliskiego Wschodu czy nawet Rosji, Tybet nazywany jest „krainą medycyny”.
Tybetańczycy praktykują głownie medycynę naturalną, uważając że tylko natura może przywrócić równowagę w organizmie, chociaż wielu lekarzy tybetańskich postrzega zachodnią medycynę jako uzupełnienie ich własnego systemu i chętnie współpracuje z zachodnimi lekarzami, ale głownie przy nagłych przypadkach np. gdy konieczna jest operacja. Krytykują natomiast chemiczne lekarstwa które mają dużo skutków ubocznych. Są natomiast ekspertami naturalnych środków.

Oto 3 przepisy tybetańskie, które każdy może zastosować:

Eliksir długowieczności

Wycisnąć sok z 10 cytryn, dokładnie wymieszać z 1 litrem miodu i 10 sprasowanymi główkami czosnku. Mieszankę szczelnie zamknąć w szklanym słoju i odstawić w ciemne miejsce na 8-10 dni. Zażywać łyżkę eliksiru 2 razy dziennie – przed śniadaniem i przed obiadem. Dzieci 1 łyżeczkę dziennie.
Mieszanka spowalnia proces starzenia się, oczyszcza organizm, pozytywnie działa na układ krążenia i procesy metaboliczne. Jest bardzo skutecznym środkiem uodparniającym, dlatego kuracje warto przeprowadzić wczesną jesienią przed sezonem grypy i przeziębień

Herbata na stres

2 litry wody gotować przez pięć minut. Pozostawić do ostygnięcia i dodać następujące składniki: 2 łyżki miodu, 2 łyżki soku z cytryny, 5 g startego imbiru, szczyptę anyżu i ostrej papryki. Herbata jest gotowa do podania. Pić filiżankę przed każdym codziennym posiłku.
Rozładowuje stres, napięcie i „gonitwę myśli” relaksując i uspokajając. Uważa się ze przedłuża życia.

Eliksir na naczynia krwionośne i serce

Zmiksować kilogram dokładnie umytych cytryn ze skórką z 300g czosnku, zalać 1,5 litra wrzącej wody gotowanej uprzednio przez 15 minut. Pozostawić do ostygnięcia, zamknąć szczelnie w szklanym słoiku. Spożywać 50 ml dziennie przed posiłkiem. Pełna terapia trwa około 25 dni, po czym kiedy należy zrobić 10 dni przerwy. Jako środek profilaktyczny stosować raz na 6 miesięcy.
Eliksir oczyszcza naczynia krwionośne, zapobiega udarom i zawałom serca, ma tez korzystny wpływ na cały organizm m.in. poprawia wzrok.

Te trzy podstawowe popularne składniki już same w sobie mają duża moc, jednak w odpowiedniej kombinacji zwielokrotnioną.

Czosnek

Jest bardzo popularny, ze względu na swoje liczne właściwości lecznicze i niekwestionowane znaczenie dla zdrowia człowieka. Obniża ciśnienie krwi, poziom cholesterolu,uszczelnia naczynia krwionośne, jest naturalnym antybiotykiem, wzmacnia układ immunologiczny, ma właściwości przeciwzapalne, niszczy pasożyty, bakterie, grzyby, przeciwdziała zmęczeniu, odmładza.

*************************************************************************

Cytryna

Jest naturalnym przeciwutleniaczem, usuwa wolne rodniki, przeciwdziała chorobom układu krążenia, zapobiega pękaniu naczyń krwionośnych, pobudza enzymy trawienne, ma właściwości oczyszczające, wzmacnia odporność, łagodzi przebieg infekcji, jest cennym źródłem beta-karotenu, witamin z grupy B, E, potasu, magnezu, sodu i żelaza, odmładza, jej bioskładniki utrzymują się we krwi do 24h.

*************************************************************************

Miód

Miód jest naturalnym antybiotykiem i przeciwutleniaczem, ma właściwości antybakteryjne, usuwa z organizmu toksyny, wzmacnia serce i system nerwowy, ożywia mozg, wzmacnia organizm, usuwa toksyny. Jest skuteczniejszy w połączeniu z ziołami czy owocami.

 

*************************************************************************

http://sekrety-zdrowia.org/

Reklamy

Właściwości odżywcze i lecznicze bobu

Autor: Monika Majewska

Bób, podobnie jak inne rośliny strączkowe, ma wiele wartości odżywczych. Przede wszystkim ma dużą zawartość białka, które może być alternatywą dla białka pochodzenia zwierzęcego. Jest także bardzo bogatym źródłem kwasu foliowego, tak potrzebnego w ciąży. 100 g surowego bobu pokrywa bowiem 106% dziennego zapotrzebowania na tę cenną witaminę. Sprawdź, jakie właściwości odżywcze i lecznicze posiada bób oraz komu i dlaczego może zaszkodzić.

Bób, podobnie jak inne rośliny strączkowe, jest skarbnicą wartości odżywczych. Ceni się go ze względu na liczne właściwości lecznicze. Bób m.in. wiąże kwasy żółciowe w jelicie grubym, a tym samym obniża stężenie cholesterolu LDL we krwi. Z kolei dzięki dużej zawartości kwasu foliowego może zapobiec wystąpieniu wad rozwojowych u płodu i wspomóc proces leczenia niedokrwistości. Sprawdź pozostałe prozdrowotne właściwości bobu.
Bób w diecie osób cierpiących na choroby układu krążenia

Bób jest doskonałą alternatywą dla mięsa, a konkretnie dla białka pochodzenia zwierzęcego. W 100 g ugotowanego bobu jest aż 7,60 g białka. W związku z tym bób może się znaleźć w diecie m.in. osób cierpiących na choroby układu krążenia, które muszą ograniczyć spożycie bogatego nie tylko w białko, lecz także w niezdrowe nasycone kwasy tłuszczowe mięsa.

Ponadto bób ma niską zawartość sodu, jest bogaty w potas oraz rozpuszczalny błonnik, który sprzyja redukcji poziomu cholesterolu we krwi, dzięki czemu reguluje ciśnienie.

Jak jeść bób – ze skórką czy bez skórki, gotowany czy surowy?

Bób może być jedzony zarówno na surowo, jak i po ugotowaniu. Młode ziarna można jeść bezpośrednio po wyjęciu ze strąków, ponieważ ich skórka nie jest jeszcze zbyt twarda. Ponadto w skórce bobu znajduje się najwięcej witamin. Bób można także ugotować na parze lub w lekko osolonej wodzie. Niestety, tradycyjne gotowanie powoduje utratę ok. 40 procent zawartych w bobie witamin i minerałów.

Gotowany bób a odchudzanie. Czy bób jest tuczący?

Gotowany bób w 100 g zawiera nie mało, bo aż 110 kcal, jednak dzięki niewielkiej zawartości tłuszczu i sporej ilości rozpuszczalnego błonnika jest jednym z pożądanych składników diety odchudzającej. Bób może pomóc kontrolować wagę, ponieważ spowalnia proces trawienia i na długo daje uczucie sytości. Ponadto jest bogaty w kwas foliowy i witaminy z grupy B – substancje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. W związku z tym bób pomoże przetrwać kryzys w czasie odchudzania.

Wartości odżywcze ugotowanego bobu w 100 g

Wartość energetyczna – 110 kcal
Białko ogółem – 7,60 g
Tłuszcz – 0,40 g
Węglowodany – 19,65 g
Błonnik – 5,4 g

Witaminy

Witamina C – 0,3 mg
Tiamina – 0,097 mg
Ryboflawina – 0,089 mg
Niacyna – 0,711 mg
Kwas pantotenowy – 0,157 mg
Witamina B6 – 0,072 mg
Kwas foliowy – 104 μg
Witamina A – 1 μg
Witamina K – 2,9 μg

Minerały

Wapń – 36 mg
Żelazo – 1,50 mg
Magnez – 43 mg
Fosfor – 125 mg
Potas – 268 mg
Sód – 5 mg
Cynk – 1,01 mg

Źródło danych: USDA National Nutrient data base

Bób możesz jeść w ciąży, pod warunkiem że nie cierpisz na cukrzycę ciążową

Według zaleceń Instytutu Żywności i Żywienia kobieta ciężarna (szczególnie w II trymestrze) powinna spożywać dziennie 450 mikrogramów kwasu foliowego. Witamina B9 bierze bowiem udział w procesie wzrostu i rozwoju nowych komórek, a tym samym może zapobiec wystąpieniu ciężkich wad rozwojowych u płodu. 100 g świeżych ziaren bobu zawiera aż 423 mikrogramy tej cennej witaminy, w związku z czym pokrywa aż 106% dziennego zapotrzebowania na kwas foliowy.

Jeśli jednak cierpisz na cukrzycę ciążową, poszukaj innych źródeł kwasu foliowego. Indeks glikemiczny gotowanego bobu jest wysoki i wynosi aż 80 (IG surowego bobu = 40), w związku z tym bób stanowi zbyt duże obciążenie dla chorej trzustki. Z tych samych powodów powinien ograniczyć jego spożywanie każdy diabetyk.
Bób pomocny w leczeniu anemii

Bób jest pomocny w leczeniu zarówno niedokrwistości mikrocytarnej – będącej konsekwencją niedoboru żelaza, jak i i anemii megaloblastycznej, spowodowanej niedoborem kwasu foliowego i witaminy B12.

Zarówno żelazo, jak i kwas foliowy są niezbędne w procesie produkcji krwinek czerwonych, które są odpowiedzialne za transport tlenu do wszystkich komórek w organizmie. W przypadku obu rodzajów niedokrwistości proces ten ulega zaburzeniu.

Jedna szklanka gotowanego bobu pokrywa aż 44% zalecanego dziennego spożycia kwasu foliowego. W związku z tym, przy jednoczesnym przyjmowaniu odpowiednich dawek witaminy B12 z innych źródeł, skutecznie pomaga w leczeniu anemii megaloblastycznej.

Komu i dlaczego może zaszkodzić bób?

Bób nie jest polecany osobom cierpiącym na dnę moczanową, ze względu na obecność składników purynowych, które przyczyniają się do powstawania kamieni szczawianowych w nerkach.

Ponadto bób może sporadycznie powodować poważne reakcje alergiczne. Do wystąpienia objawów chorobowych po spożyciu bobu dochodzi zazwyczaj u osób cierpiących na fawizm (tzw. chorobę fasolową) – genetycznie uwarunkowaną chorobę związaną z niedoborem dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej (enzymu G6PD).

Bobu powinny unikać osoby mające problemy z układem pokarmowym, ponieważ powoduje wzdęcia i nadmierną fermentację w jelitach. Wzdęcia i gazy są wywołane przez oligosacharydy, które nie są trawione ani rozkładane przez bakterie jelitowe. Możesz jednak uniknąć problemów żołądkowych, odpowiednio gotując ziarna.

Jak gotować bób?

Do gotowania wybierz tylko te ziarna, które są intensywnie zielone, bez plam, o przyjemnym, świeżym zapachu i ładnej, gładkiej skórce. Następnie dokładnie opłucz bób pod strumieniem zimnej wody. Włóż bób do garnka, zalej wodą (powinno być jej 2 razy więcej niż bobu) i dosyp 1 płaską łyżkę cukru. Doprowadź do wrzenia i dopraw szczyptą soli (można także dodać kilka gałązek kopru lub rozgnieciony czosnek). Bób należy gotować pod przykryciem, na dużym ogniu do czasu, aż zmięknie. Młode ziarna gotuje się zazwyczaj ok. 15 minut, starsze nieco dłużej (nawet 30 minut).
Jak gotować bób, aby nie powodował wzdęć?

Zalej bób bardzo gorącą wodą i odstaw na godzinę. Następnie wylej wodę i ponownie ugotuj bób w nowej wodzie, dodając szczyptę soli na koniec gotowania.

Jedzenie bobu w chorobie Parkinsona

Niektóre leki przeciwko chorobie Parkinsona produkowane są na bazie bobu, ponieważ jest on naturalnym źródłem lewodopy – biologicznie aktywnej formy dopaminy (neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za przesyłanie impulsów między komórkami nerwowymi). Lewodopa może przechodzić z krwi do mózgu, gdzie jest przetwarzana w brakującą dopaminę, dzięki czemu poprawia sprawność ruchową chorego. Jednak według specjalistów z University of Maryland Medical Center osoby z chorobą Parkinsona, które zażywają tabletki z lewodopą i chcą spożywać bób, powinny najpierw skonsultować się z lekarzem. Badania wykazały, że bób uniemożliwia właściwe wykorzystanie leku, znacząco zwiększając jego stężenie we krwi.

http://www.poradnikzdrowie.pl/

Bazylia

Sadzonki bazylii

Bazylia, jak większość ziół, nie jest rośliną wymagającą specjalnych zabiegów, uprawia się ją łatwo – wystarczy poznać kilka podstawowych zasad i możemy się cieszyć zbiorami dorodnej bazylii z własnej uprawy.

Wysiew nasion:

Nasiona wysiewamy do pojemników na początku maja, sprawdzając wcześniej czy prognozy zapowiadają ciepłą i słoneczną pogodę. Jeżeli będzie zimno i ciemno, to bazylia nie wzejdzie. Pojemniki trzymamy w domu na najbardziej nasłonecznionym parapecie.
Nie potrzebujemy żadnej specjalnej gleby, bazylia doskonale sobie radzi w ziemi uniwersalnej do kwiatków. Podlewamy codziennie, ale umiarkowanie.
W celu przyspieszenia kiełkowania możemy jej zrobić szklarnię: owijamy pojemnik folią spożywczą i dziurkujemy, żeby zachować dostęp powietrza. Przy podlewaniu wietrzymy
i zrzucamy skroploną wodę z folii.

Przesadzamy bazylię gdy wypuści pierszą parę liści właściwych, czyli takich po których widać, że jest to bazylia. Celem pikowania jest pobudzenie rozrostu systemu korzennego rośliny.
Przy pomocy nożyka podważamy sadzonkę i wyjmujemy ziemi (można brutalnie – jak się już nabierze wprawy, to od razu będzie gotowa do przesadzenia), następnie ucinamy koniec korzonka. W miejscu docelowym robimy głęboki dołek i wkładamy naszą sadzonkę tak, żeby tylko liście wystawały.

Bazylię sadzimy w dużych doniczkach, żeby miała odpowiednią ilośc miejsca na rozwój systemu korzennego.

Uprawa bazylii:

Bazylia po przepikowaniu

Bazylia po przepikowaniuBazylia lubi ciepło i słońce. Najlepszym stanowiskiem dla bazylii jest stanowisko półsłoneczne, osłonięte od wiatru – może to być miejsce nieco zacienione lub mocno wystawione na promienie słoneczne przez nie więcej niż pół dnia. Bazylię postawiona na południowym oknie straci kolor i zamiast soczystej zieleni zrobi się blado-żółta.

Bazylię podlewamy obficie (w duże upały nawet dwa razy dziennie, ale nie dopuszczamy do przelania) oraz spryskujemy jej liście. Jeżeli zapomnimy o podlaniu i liście klapną – nie trzeba panikować tylko szybko podlać duża ilością wody i spryskać liście, a roślina dojdzie do siebie.

Bazylia jest rośliną jednoroczną, która osiąga średnio 60 cm wysokości. Roślinę możemy rozkrzewić urywając jej czubek (tzw. uszczykowanie). Jeżeli nie zależy nam na nasionach obrywamy kwiaty, wtedy liście będą smaczniejsze.

W kuchni używamy bazylii natychmiast po zerwaniu, liści nie kroimy tylko targamy w rękach. Do potraw przyrządzanych na ciepło dodajemy bazylię pod sam koniec gotowania, bo inaczej utraci swoje właściwości odżywcze.

Bazylię można suszyć, mrozić lub przechowywać w oliwie.

Bazylia jest bogatym źródłem potasu, wapnia, magnezu i fosforu oraz witaminy A i beta-karotenu. Bazylia wspomaga pracę układu trawiennego i nerwowego, poprawia trawienie i ma działanie antydepresyjne i przeciwgorączkowe.

Liście bazylii

http://www.kaila.pl/

Napisane w Zioła. Tagi: . Leave a Comment »

Czereśnie

Czereśnie pochodzą z Grecji i uprawiane były już w starożytności. Drzewo czereśni jest długowieczne (żyje od 80 do 100 lat) i bardzo wydajne. Dość szybko ludzie docenili ich walory smakowe oraz lecznicze, a o zaletach tego owocu pisali starożytni autorzy. Lukullus, jeden z wodzów armii starożytnego Rzymu w I wieku naszej ery przywiózł z jednej z wypraw, do Rzymu drzewko czereśniowe. Czereśnie bardzo szybko zadomowiły się w Cesarstwie Rzymskim. Polskie słowo „czereśnia” pochodzi od nazwy oryginalnej łacińskiej „xerasa”. Od momentu pojawienia się tego owocu, wyhodowano wiele nowych odmian, które modyfikuje się do dnia dzisiejszego wszędzie tam, gdzie czereśnie rosną – a należy wiedzieć, że drzewa czereśni można spotkać od Azji Mniejszej aż po Norwegię.

Kalorie i wartości odżywcze czereśni:

  • Kalorie (wartość energetyczna) 63 kcal / 264 kJ
  • Białko 1,06 g
  • Tłuszcz ogółem 0,20 g
  • Kwasy tłuszczowe nasycone 0,038 g
  • Kwasy tłuszczowe jednonienasycone 0,047 g
  • Kwasy tłuszczowe wielonienasycone 0,052 g
  • Kwasy tłuszczowe omega-3 0,026 g
  • Kwasy tłuszczowe omega-6 0,026 g
  • Węglowodany 16,01 g
  • Błonnik pokarmowy 2,1 g
  • Witamina A 64 I.U.
  • Witamina D 0 µg
  • Witamina E 0,07 mg
  • Witamina K 2,1 µg
  • Witamina C 7 mg
  • Witamina B1 0,027 mg
  • Witamina B2 0,033 mg
  • Witamina B3 (PP) 0,154 mg
  • Witamina B6 0,049 mg
  • Kwas foliowy 4 µg
  • Witamina B12 0 µg
  • Kwas pantotenowy 0,199 mg
  • Wapń 13 mg
  • Żelazo 0,36 mg
  • Magnez 11 mg
  • Fosfor 21 mg
  • Potas 222 mg
  • Sód 0 mg
  • Cynk 0,07 mg
  • Miedź 0,06 mg
  • Mangan 0,07 mg
  • Selen 0 µg
  • Fluor 2 µg
  • Cholesterol 0 mg
  • Fitosterole 12 mg

Czereśnie mają również dużo zalet dietetycznych. Idealnie regulują żołądek, usuwają fermentację gnilną, usuwają zalegające toksyny z organizmu i regulują poziom płynów. Dzięki tej właściwości powinny być spożywane przez osoby mające zaburzenia przewodu pokarmowego nawet do kilograma dziennie.

Są niezastąpione w dietach odchudzających 2-3 dniowa dieta z czereśni wymiecie z organizmu wszelkie śmiecie, odświeży, odtruje, poprawi trawienie i odchudzi. Poza tym jedna czereśnia to tylko 5 kcal !! Zawierają dużo węglowodanów, głównie fruktozy i glukozy. Zawartość sacharozy jest tak niska, że bez obawy można włączyć czereśnie do diety cukrzyków.

Czereśnie należą do najbardziej wartościowych owoców, ich zalet nie sposób przecenić. Owocami możemy cieszyć się niestety krótko, potem pozostają przetwory, które przypominają smak lata. Apetycznie wyglądają, cudnie pachną, rewelacyjnie smakują i są bardzo orzeźwiające i posiadają właściwości lecznicze.

Czereśnie są zdrowe, posiadają wiele wartości odżywczych i pozytywnie wpływają na nasz wygląd i zdrowie. Systematyczne ich jedzenie sprawia, że skóra staje się bardziej napięta i jędrna. Dzięki obecności bioflawonoidów czereśnie, zwłaszcza czerwone, są zaliczane do świetnych przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki i dzięki temu spowalniają procesy starzenia się skóry. Oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii.

Czereśnie w 80 % składają się z wody – owoce te są kopalnią witamin i soli mineralnych. Są nie tylko smaczne i zdrowe, ale także poprawiają stan skóry – zawarte w nich witaminy i przeciwutleniacze działają odmładzająco. Czereśnia ma wiele związków mineralnych takich jak: potas, fosfor, wapń, magnez, siarka, chlor, sód, cynk, mangan, żelazo, miedź, czy jod. Czereśnie są bogate w witaminy C, A, PP oraz witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B6, B12).

Porcja czereśni dostarcza nam też wapnia, żelaza i dużej dawki jodu, którego te smaczne owoce mają ich więcej niż dorsz i wiele innych ryb morskich! Jod wzmaga produkcję hormonów tarczycy, m.in. regulujących przemianę materii. Jod pozytywnie wpływa na czynności tarczycy i jest dobrym środkiem profilaktycznym przeciwko chorobie Basedowa. Żelazo, wapń, fosfor i witaminy odgrywają istotną rolę w procesie tworzenia się tkanki kostnej, zębów oraz są czynnikami wpływającymi krwiotwórczo, co ma szczególne znaczenie dla kobiet w ciąży i małych dzieci.

Owoce zawierają dużo potasu, który usuwa z organizmu nadmiar soli i dlatego dobroczynnie wpływa na serce, nerki oraz stawy. Są również w czereśniach witaminy z grupy B, a przede wszystkim witamina B5, wspomagająca leczenie artretyzmu, witaminy A i B oraz flawonoidy. Dlatego właśnie czereśnie poleca się osobom cierpiącym na opuchnięcia i zniekształcenia stawów.

Spora ilość kwasów owocowych wraz z witaminami A i C działa na organizm oczyszczająco i odtruwająco, a jednocześnie poprawia stan i wygląd skóry. Dzięki obecności bioflawonoidów czereśnie, zwłaszcza czerwone, są zaliczane do świetnych przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki.

Nakładając na obolałe skronie kompres z rozgniecionych czereśni pozbędziemy się migreny.

Pół kilograma czereśni pokrywa w 75 % dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę C, wynoszące 70 mg. Witamina ta chroni „zły” cholesterol LDL przed utlenianiem, zmniejszając jego zdolność do odkładania się w ściankach tętnic.

Dzięki kompozycji różnorodnych kwasów organicznych, czereśnie, zwłaszcza te bardziej kwaśne, normalizują trawienie, pobudzają pracę trzustki i perystaltykę jelit. Słodsze owoce wpływają uspokajająco na drogi trawienne i są lekko moczopędne. Wysoka zawartość potasu nie tylko pomaga w chorobach serca, krążenia i wątroby, ale też oddziałuje korzystnie w procesach zapalnych dróg moczowych i żółciowych, jak również przy kamieniach i piasku w nerkach oraz pęcherzu moczowym. Garbniki hamują procesy zapalne w śluzówkach dróg pokarmowych.

Leczniczą częścią czereśni jest nie tylko sam owoc, ale także przede wszystkim szypułka, czyli ogonek oraz żywica, która wycieka z drzewa i nasiona (pestki). Czereśnie są owocami niskokalorycznymi – 100g to ok. 50 kalorii, dlatego owoc ten jest często stosowany przy wielu dietach – odchudzających, przy chorobach serca, nerek i reumatyzmie. Ogonki czereśni mają mnóstwo garbników, olejków lotnych, kwasów organicznych i taniny. Dzięki tym substancjom wywar z ogonków jest naturalnym środkiem odchudzającym i przeciwdziała obrzękom.

Świeży sok jest bardzo dobrym lekiem na serce i naczynia krwionośne, a z kolei nalewka z czereśni (czereśniówka) jest znakomitym środkiem dla ludzi, którzy mają kłopoty żołądkowe.

W medycynie ludowej wywar z liści i kwiatów, jak również wodne wyciągi ze zmiażdżonych pestek, zalecane są przy żółtaczce i zaburzeniach funkcji serca. Olejek uzyskiwany z miażdżenia pestek, ze względu na niewielką zawartość toksycznego w dużych ilościach kwasu cyjanowodorowego, działa rozkurczowo.

Kuracje czereśniowe odtruwają nie tylko jelita, lecz także żyły, tętnice i stawy ze złogów.

Z wspomnianych już wcześniej suszonych szypułek robi się napary i herbatki, które są bardzo dobrym lekarstwem przy zapaleniach dróg moczowych, pęcherza moczowego, czy nawet nerek. Ta niepozorna część czereśni, także bardzo dobrze radzi sobie z rozpuszczaniem kamieni w nerkach i pęcherzu. Wprawdzie najskuteczniejszym lekarstwem w walce z kamicą jest ususzona, zmielona pestka wymieszana z alkoholem, to jednak stosując tę metodę należy uważać, gdyż pestki zawierają pewną ilość szkodliwych składników. Bezpieczniejszą metodą jest więc napar z szypułek, który także skutecznie radzi sobie z od flegmieniem oskrzeli, co w efekcie ułatwi nam oddychanie. W walce z kaszlem bardzo dobrą i skuteczną metodą jest rozpuszczenie żywicy z drzewa czereśniowego w winie.

Czereśnie i wiśnie są zasadotwórcze, co znaczy, że jeśli organizm jest zakwaszony, to go wyleczą, doprowadzając do równowagi kwasowo-zasadowej. Regulują też apetyt, dlatego dobrze jest zachęcać do ich jedzenia dzieci-niejadki. Natomiast osoby starsze powinny jeść czereśnie – by zapewnić sobie dobre trawienie oraz bronić się przed miażdżycą. Sok z czereśni jest również podawany w stanach gorączkowych.

Nieważne, jaki rodzaj czereśni wybierzesz, bo każdy z nich sprawi, że twoja skóra stanie się bardziej napięta, a cera wyraźnie młodsza i świetlista. Światowi dietetycy donoszą, że wystarczy przez miesiąc jeść zaledwie dwie porcje czereśni każda po ok. 25 dag, żeby zauważyć ich korzystny wpływ na urodę.

Swoje upiększające właściwości słodkie czereśnie zawdzięczają odpowiedniej kompozycji witamin i minerałów, które działają na organizm odtruwająco. Owoce usuwają zalegające toksyny z organizmu i regulują poziom płynów. Kuracja czereśniowa wpływa na utratę wagi, nie zmniejszając przy tym wydolności organizmu. Zaleca się spożywanie ćwierć kilograma czereśni dziennie, w celu zwalczenia dny moczanowej.

Współczesna kosmetyka również nie bagatelizuje czereśni. Wiele kremów zawiera wyciąg z owoców czereśni. Antyoksydanty, sole mineralne i witaminy zawarte w owocach można stosować w zabiegach kosmetycznych na ciało i twarz. My natomiast doradzamy, aby zastosować własnej produkcji maseczki czereśniowe.

Oto kilka czereśniowych przepisów dla urody.

1. Przeciw sińcom pod oczami:

Zalej zimną wodą cereśniowe szypułki. Odstaw na kilkanaście godzin. Potem gotuj przez blisko 10 minut. Odcedź i przestudź. Umocz w wywarze wacik i przykładaj na skórę pod oczami.

2. Maseczka do cery suchej:

Rozgnieć dwie garście miąższu z czereśni. Wymieszaj z łyżką oleju słonecznikowego. Nałóż na twarz i szyję na blisko 15 minut.

3. Maseczka do cery tłustej:

Rozgnieć dwie garście miąższu z czereśni. Dodaj do nich ubite białko z jednego jajka. Zmyj chłodną wodą po kilkunastu minutach.

Zalet czereśni nie sposób przecenić!

Warto od czasu do czasu zafundować sobie czereśniowy deser – zarówno ten dla podniebienia, jak i dla zmysłów. Owoce te do jadłospisu powinni włączyć także zdrowi, bo dzięki temu mają szansę na uniknięcie artretyzmu. Wystarczy przez cały sezon zjadać codziennie około pół kilograma czereśni, najlepiej zastępując nimi jeden z posiłków.

Wiśnie nadają się na soki, kompoty, konfitury, dżemy, galaretki wino, nalewki czy likiery, są wspaniałym dodatkiem do ciast i deserów, jak również do mięs i drobiu. W formie przetworów zachowują swoje lecznicze właściwości. Przed włożeniem owoców do słoika usuńmy pestki, bo zawierają związki cyjanowe ( trujący kwas pruski ), które mogą powodować migreny. Owoce należy jeść jeszcze z jednego powodu, mają niski indeks glikemiczny (22 IG), dlatego są bezpieczne dla osób z cukrzycą .

Jak wszystko, czereśnie też mają swoje negatywne strony, a mianowicie, nie powinniśmy popijać ich wodą – może to doprowadzić do biegunki. Należy pamiętać, że nie jemy ich tuż przed posiłkiem, a już szczególnie gdy mamy w planach jedzenie dań mięsnych bo czereśnie utrudniają trawienie. Śmiało można je jeść między posiłkami albo jako posiłek – są syte, a przy tym nietuczące. Surowe czereśnie dość długo zalegają w żołądku, to też osoby z chorobą wrzodową albo wrażliwym przewodem pokarmowy, będą bezpieczniejsze jedząc lekko podgotowane owoce. Same czereśnie zachowają sporo wartości odżywczych, a chory żołądek będzie odciążony i poradzi sobie z ich strawieniem.

Ale człowiek nie jest jedynym smakoszem tego owocu, największymi konkurentami czereśni są szpaki i wróble, które na dodatek wyjadają najśliczniejsze i najsłodsze czereśnie.

http: //www.odzywianie.info.pl/

http: //zdrowieznatury.blox.pl/